REKLAMA

Kujawy Zachodnie – ludzie i wydarzenia


ACTA to poważny problem

Data: 25 stycznia 2012 autor: Maciej Szota

Dzisiaj w Polsce, a może nawet i na Świecie Internet to przysłowiowy ?dziki zachód?. Każdy może praktycznie wszystko napisać, ściągnąć, przesłać i przywłaszczyć. Od niedawna w Polsce słyszymy o procesach sądowych, w których przedmiotem sporu są elementy z gier komputerowych. Niektórych dziwiły takie informacje, gdyż jak można ukraść coś co nie jest realne, tylko wirtualne? O to właśnie dzisiaj toczy się spór: własność wirtualną, ale też realną – intelektualną.

 

Na całym Świecie internetowych złodziei jest pewnie kilkadziesiąt procent, jednak w Polsce sądzę, że można mówić o 99,99% osób korzystających z wirtualnej sieci. Świadomie bądź nie ściągamy, kopiujemy i publikujemy cudzą własność, bez wiedzy i zgody autora. Powodów jest kilka tego zjawiska:

1.     Brak edukacji, a co za tym idzie świadomości łamania prawa autorskiego. Problemem jest tutaj edukacja w szkołach bądź jej brak, gdyż większość obecnych użytkowników sieci nie miało informatyki.

2.     Bardzo wysokie jak na możliwości finansowe Polaków ceny programów komputerowych.

3.     Bardzo wysokie ceny płyt z muzyką. Promocyjna cena ?Zagraniczna płyta, polska cena? jest często wyższa od tej w innym zachodnim kraju (w Polsce kupiłem płytę z naklejką ?Polska cena? za 30 zł, natomiast w najdroższej dzielnicy Londynu ta sama płyta kosztowała w tym samym czasie ok. 20 zł). W Londynie ponad rok temu kupiłem sześć płyt w cenach: dwie płyty w cenie 10 funtów, dwa razy po dwie płyty w cenie 8 funtów ? w Polsce odpowiednio za każdą z nich musiałbym zapłacić po 40-50 zł. Natomiast płytę zespołu Coldplay, która w Polsce kosztuje 50-60 zł kupiłem za 6 funtów (ok. 30 zł!). Porównajmy zarobki w Polsce do zarobków w Wielkiej Brytanii, to uświadomimy sobie, że tam płyty dla przeciętnie zarabiającego Brytyjczyka kosztują tyle ile u nas bochenek chleba.

4.     Problem z dostępem do niektórych książek, które są wymagane na studiach.

 

Przez lata w Polsce niewiele robiło się, aby zwiększyć przystępność tych wszystkich produktów dla przeciętnego Kowalskiego. Jestem jedną z niewielu osób wśród moich rówieśników, która od czasu do czasu kupuje sobie oryginalną płytę w sklepie muzycznym. Często spotykam się ze zdziwieniem, gdyż jaki ma sens kupowanie płyty za 40-60 zł, gdy można ją ściągnąć za darmo z sieci? Tylko czy problemem są tylko złodzieje własności intelektualnej, czy również osoby, które zawyżają cenę tej własności. Oferując płytę w pudełku za taką cenę?! Jeśli większość młodych osób żyje z kieszonkowego lub zarabia 1000-1400 zł miesięcznie, to realnie ile jest w stanie w roku kupić płyt i z czego zrezygnuje? W Polsce status złotej bądź platynowej płyty można otrzymać za śmieszną ilość sprzedanych egzemplarzy,  ale czemu się dziwić? Nie lepiej byłoby sprzedawać płyty o połowę taniej, a przez to zwiększyć dostępność tych produktów.

Umowa międzynarodowa, jaką ma zamiar niedługo odpisać polski rząd, określana jako ACTA moim zdaniem to poważny problem. (Anti-Counterfeiting Trade Agreement, ACTA, w tłumaczeniu oznacza umowę handlową dotyczącą zwalczania obrotu towarami podrabianymi, czyli projektowane obecnie porozumienie wielostronne, mające ustalić międzynarodowe standardy w walce z naruszeniami własności intelektualnej - przyp.  red.). Za kilka dni możemy obudzić się w kraju w którym 99,99% osób korzystających z Internetu będzie popełniało przestępstwo. Mam też na myśli dzieci polityków, którzy na to się dzisiaj zgadzają. Wystarczy, że sprawdzą zawartość twardych dysków komputerów, odtwarzaczy MP3, MP4, telefonów swoich pociech, a może nawet i swoje. Wracamy tutaj do ?dzikiego zachodu?, który jest faktem, a bezlitosna walka z tym problemem może kosztować nas wiele ofiar. Dla mnie wielkim szokiem było zamknięcie bez wyroku sądu portalu Megauploud. W państwie prawa każdy ma prawo do obrony i teoretycznie taki fakt nie powinien mieć miejsca, a jednak? Boję się tego, że po wejściu w życie ACTA nikt nie będzie mi musiał nic udowodnić, tylko prewencyjnie ograniczy mi się moje prawa. Polecam film pt. ?Raport mniejszości?, ale przede wszystkim przeczytanie ACTA i uświadomienie sobie do jakich może dochodzić nadużyć.

Od jednego z profesorów i wykładowcy na UAM w Poznaniu, na zajęciach z prawa prasowego, dowiedziałem się, że w Polsce jest tylko kilka osób specjalizujących się w tematyce Internetu i ciągle ten temat nie doczekał się porządnej publikacji prawniczej. Natomiast politycy czują się na siłach, aby ten temat regulować. Każdy dzisiaj może z sukcesem dochodzić swoich praw w zakresie zniesławienia, kradzieży, plagiatu itp. bez ograniczania naszych praw. To dlaczego organy ścigania za swoją nieudolność chcą karać użytkowników sieci?! Zacznijmy edukować, dostosowywać ceny produktów do polskich realiów, zwiększać dostępność niektórych dóbr i uświadamiać właścicieli oraz użytkowników o ich prawach w sieci. Jednakże to musi być ewolucja, a nie rewolucja w postaci ACTA.

 

Zostaw odpowiedź

 

  • O stronie

    Serwis KujawyZachodnie.pl to miejsce dla wszystkich, którzy kochają Kujawy i dla tych, którzy pojawili się tu przypadkiem. Piszemy o ludziach i wydarzeniach, które z jakiegoś powodu wpisały się w historię regionu lub mają znaczenie dla ludzi żyjących współcześnie. Zawsze staramy się, aby zamieszczane materiały były dawką pozytywnej energii do działania. Pisząc o rzeczach trudnych pokazujemy, w jaki sposób można sobie z nimi poradzić.

    Statystyka: Wpisów: 127, Komentarzy: 8

  • Reklama

  • Losowy film

    Oops, something went wrong.
  • Facebook Like Box



↑ Do góry