REKLAMA

Kujawy Zachodnie – ludzie i wydarzenia


Śladami powstania 1919 r.

Data: 19 lipca 2013 autor: Tomasz Sibora

Miesiące letnie są dobrą okazją do organizowania wycieczek krajoznawczych. Czasem mogą to być krótkie wypady, jedno ? dwu dniowe, samochodem lub na rowerze. Takim wątkiem wiodącym dla osób lubiących historię może być na przykład rajd szlakiem Powstania Wielkopolskiego. Co prawda powstanie odbywało się w miesiącach zimowych, ale szczególnie kiedy ma się małe dzieci i potrzebny jest czas na dokładne obejrzenie okolicy myślę, że i latem można wczuć się w klimat tamtych dni. Zacząć należy jednak od krótkiego wstępu historycznego.

 

Wyzwolenie spod panowania pruskiego w dniu 6 stycznia 1919 r. mieszkańcy Inowrocławia i okolicznych miejscowości zawdzięczają podporucznikowi Pawłowi Cymsowi. Ten 24 letni były podporucznik pruskiej armii, gnieźnianin, po zwycięskiej batalii o Gniezno, w dniu 28 grudnia 1918 r. na czele ochotników z Gniezna i Wrześni ruszył dalej w kierunku zachodnim, czyli na Kujawy. Z punktu widzenia strategicznego właśnie stolica Kujaw Zachodnich, a dokładnie rzecz ujmując stacjonujący tam żołnierze 140 pułku piechoty stanowili poważne zagrożenie utraty już wyzwolonych terenów. Dodatkowo dzięki połączeniom kolejowym i drogowym ew. odsiecz  wojsk pruskich mogła nastąpić właśnie przez Inowrocław z garnizonów wojskowych w Bydgoszczy i Toruniu. Droga do Inowrocławia nie była zbyt długa, po drodze trzeba było jednak wyzwolić jeszcze Trzemeszno, Mogilno, Strzelno i Kruszwicę. Trzemeszno zostało zajęte dokładnie 1 stycznia 1919 r., zmobilizowano tam następnie 60 ochotników pod wodzą Władysława Wleklińskiego. Kolejnym punktem było Mogilno, zanim jednak powstańcy dotarli pieszo do miasta, miejscowi powstańcy rozbroili już bez jednego wystrzału stacjonujący tam oddział niemiecki, który karnie ustawiony został na rynku aby poddać się do niewoli.  Na czele powstańców mogileńskich stali Stanisław Roloff, Władysław Splitta, Izydor Włodarek i Aleksander Jakubowski. Następnym miastem, o które toczyły się walki było Strzelno, które ostatecznie wyzwolono wieczorem 2 stycznia 1919 r. Atakiem dowodził sierż. Mieczysław Łabęcki, miasta bronił 45 osobowy oddział Grenzschutzu. W samym Strzelnie zgromadziło się ok. 50 powstańców, głównie członków ?Sokoła?, którym przewodził Władysław Trzciński. Oddział niemiecki wycofując się w kierunku Kruszwicy zostawił broń i amunicję. W tym czasie z okolicznych miejscowości i wsi gromadzili się spontanicznie kolejni powstańcy byli oni jednak słabo uzbrojeni. Kolejnym miejscem ataku była Kruszwica oraz patrolowane pogranicza z Królestwem Polskim, gdzie według posiadanych przez powstańców informacji stacjonowało ok. 60 oficerów i 371 żołnierzy. W tym czasie zaskoczeni dynamicznie rozwijającym się natarciem Polaków Niemcy rozpoczęli pertraktacje z Naczelną Radą Ludową w Poznaniu oraz Radą Ludową w Inowrocławiu w celu uzyskania potrzebnego do zorganizowania przeciwnatarcia czasu. Apele kierowane przez Radę Ludową o zachowanie przez Polaków spokoju nie przyniosły żadnego efektu. Działania były prowadzone nadal, szczególnie na pograniczu, gdzie m.in. w Wójcinie miejscowi powstańcy zdobyli znaczne ilości broni i amunicji. Czas walki o Inowrocław zbliżał się nieuchronnie. W nocy z 2 na 3 stycznia 1919 r. powstańcy kruszwiccy pod wodzą Kazimierza Dratwińskiego własnymi siłami wyzwolili miasto. Idący z odsieczą oddział niemiecki z Inowrocławia został zatrzymany i rozbrojony przez innych powstańców otaczających to miasto. W następnym dniu, 4 stycznia 1919 r. powstańcy ruszyli do zajęcia pozycji do ataku na Inowrocław. Zajęto Mątwy oraz rozdzielono planowany atak na dwie strony, od zachodu i od wschodu.

 

W tym czasie w samym Inowrocławiu Tajny Komitet  Obrony Inowrocławia również prowadził działania o charakterze powstańczym. 2 stycznia 1919 r. na zebraniu mobilizacyjnym stawiło się około pięciuset słabo uzbrojonych ochotników. Przewodzili im Mieczysław Rogowski, Zdzisław Starkiewicz, Władysław Ziółkowski, Zygmunt Czapla, Franciszek Pruszewicz i Mieczysław Ekert. Powstańców zorganizowano w oddziały bojowe oraz wysłano emisariuszy do zorganizowania mobilizacji w pobliskich wsiach. Przystąpiono też niezwłocznie do natarcia. Pierwszy atak przeprowadzono na pozycje niemieckie od strony ulicy Paderewskiego, przez Rynek i ulicę Królowej Jadwigi.  W ten sposób udało się dotrzeć aż do koszar przy ulicy Dworcowej. Po drodze powstańcy zdobyli gmach poczty oraz próbowali opanować budynek magistratu. Niestety słabo uzbrojeni musieli ulec przewadze liczebnej, ale przede wszystkim sile uzbrojenia żołnierzy pruskich. Na niekorzyść powstańców prowadzone były w tym czasie rozmowy rozejmowe między delegacjami polską i niemiecką. Zawarto rozejm korzystny dla Niemców. Decyzjom tym nie podporządkował się jednak dowódca powstańców ppor. Paweł Cyms i na domiar tego wezwał telegraficznie na pomoc dowództwo 31 pp. z Włocławka. W odpowiedzi na pomoc powstańcom stacjonujących u bram Inowrocławia przybyły dwie kompanie wojska z Radziejowa, pod dowództwem kpt. Michała Zabdyra.

Teoretyczny rozejm nie trwał długo. Sami Niemcy wywołali zamieszki, które w konsekwencji spowodowały przyspieszony atak oddziałów powstańczych. Atakowano z dwóch stron, grupa wschodnia, dowodzona przez kpt. Michała Zabdyra liczyła 400 żołnierzy i dysponowała 3 ciężkimi karabinami maszynowymi. Powstańcy uzbrojeni byli w karabiny, na każdy przypadało po 20 sztuk amunicji. Grupa zachodnia, dowodzona przez ppor. Mieczysława Słabęckiego, liczyła 420 powstańców uzbrojonych w karabiny, na każdy przypadało po 30 sztuk amunicji. Dodatkowo posiadano 3 ciężkie karabiny maszynowe, 3 lekkie karabiny maszynowe oraz kilka granatów ręcznych. Ruchomą grupą operacyjną był szwadron kawalerii z Kruszwicy liczący 74 szable. W trakcie walk o miasto przybyli również powstańcy z Mogilna ? 300 żołnierzy, oddział barciński ? 50 ludzi i kompania pakoska w sile 100 powstańców.

Celem grupy zachodniej było wtargnięcie do miasta ulicą Poznańską, zdobycie po drodze wszystkich strategicznych budynków oraz przerwanie połączenia drogowego i kolejowego  do Torunia. Celem grupy zachodniej było zdobycie dworca kolejowego, przerwanie połączenia z Bydgoszczą i atak na koszary. Całością operacji kierował ppor. Paweł Cyms, a szefem sztabu powstańczego stacjonującego w Rąbinie był Feliks Zieliński. Walki trwały od wczesnych godzin rannych 5 stycznia 1919 r. i były niezwykle zacięte, walczono praktycznie o każdą ulicę, jednak Niemcy nie byli w stanie przeciwstawić się polskiej determinacji. Wieczorem obie strony wyczerpane ciągłym atakiem ograniczyły się jedynie do obrony własnych pozycji, przy czym Niemcy byli praktycznie okrążeni w budynku dworca kolejowego i w koszarach. Pod wieczór okoliczni chłopi w liczbie około 10 tys. wypełnili miejskie ulice i miejscowi Niemcy poprosili o rozejm z obawy o własne życie. W godzinach wieczornych zawarto porozumienie, które przewidywało natychmiastowe zawieszenie broni, wymianę jeńców i opuszczenie przez wojsko niemieckie miasta na warunkach honorowych w ciągu 48 godzin. W południe 6 stycznia 1919 r. powstańcze wojsko triumfalnie wkroczyło do śródmieścia. Inowrocław po długich latach niewoli znów był polski. Podczas walk o miasto  poległo 47 powstańców, a 120 odniosło rany. Następnego dnia wojsko pruskie dotarło pod Złotniki Kujawskie ustanawiając tym samym kolejną linię frontu, ale to już temat na kolejny artykuł.

 

Warto jedynie dodać, że choć działania z wojskowego punktu widzenia były bardzo słuszne to nie spotkały się ostatecznie z przychylnością Naczelnej Rady Ludowej w Poznaniu, ani Powiatowej Rady Ludowej w Inowrocławiu. Ppor. Pawła Cymsa chciano nawet postawić przed sądem i rozstrzelać. Powstańcom nie chciano również wypłacić żołdu traktując ich jak awanturników. Dopiero z obawy przed rozruchami pożyczono sztabowi powstańców 40 tys. marek z 200 tys. zebranych na ten cel od miejscowej ludności.

 

Ppor. Paweł Cyms w wyzwolonym Inowrocławiu zorganizował 1 Pułk Grenadierów Kujawskich, którego został dowódcą i brał z nim udział w walkach o Bydgoszcz pod Złotnikami, Łabiszynem i Brzozą. 7 lutego 1919 r. pułk przemianowano w 5 Pułk Strzelców Wielkopolskich, a Paweł Cyms został awansowany do stopnia porucznika i mianowany dowódcą batalionu. Na bazie tego pułku uformowano później słynny 59 pułk piechoty zasłużony w walkach w wojnie z bolszewikami w 1920 r.

 

Warto przypomnieć jeszcze historię lotnictwa polskiego, którego zalążek powstał w trakcie prowadzonych działań. Otóż również 6 stycznia 1919 r. powstańcy wielkopolscy wyzwolili lotnisko wojskowe pod Poznaniem ? w Ławicy. Zdobyte w ten sposób samoloty były używane przez polaków w dalszych działaniach bojowych. W miesiącu lutym i marcu 1919 r. piloci 2 Eskadry Wielkopolskiej uzbrojeni w samoloty Halberstadt CL II (latające gniazda karabinów maszynowych) wykonywały loty wywiadowcze przeciw Grenzschutsowi. Do tego celu zorganizowano lotnisko polowe w Kruszwicy, w miejscu dzisiejszych zakładów zbożowych. Po tym jak przesunął się front eskadrę przerzucono na lotnisko w Bydgoszczy. Dalej druga eskadra została przemianowana na 13 eskadrę myśliwską i walczyła o nasze wschodnie granice.

 

Co dzisiaj, po 94 latach od tamtych dni, można zobaczyć w terenie, lub jakie pamiątki zostały po powstańcach? Przede wszystkim duża ilość wydawnictw książkowych, broszur, folderów i stron internetowych opisujących wydarzenia z tamtych lat. Warto przeczytać kilka różnych, aby samemu móc ocenić trafność stawianych przez badaczy tez i wniosków. Należy oczywiście obejrzeć pomniki, pamiątkowe tablice i miejsca pochówku, przede wszystkim te w Inowrocławiu, Kruszwicy i Pakości. Czasami również w innych miejscowościach znajdują się pamiątkowe tablice i izby pamięci przy szkołach którym patronują powstańcy wielkopolscy. W samym Inowrocławiu należy przyjrzeć się budynkom o które toczyły się walki ? poczta główna, dworzec kolejowy i koszary przy ulicy Dworcowej. Dopełnieniem zwiedzania może być odwiedzenie Muzeum Powstania Wielkopolskiego w Poznaniu (Stary Rynek 3) oraz Muzeum im. Jana Kasprowicza w Inowrocławiu (Solankowa 33) posiadające stałą wystawę pt. ?Miasto na soli – historia i kultura Inowrocławia od pradziejów do 1939 roku?. Ciekawy zbiór pamiątek o Powstaniu Wielkopolskim posiada również Izba Tradycji w Gimnazjum nr 1 im. Św. Wojciecha w Inowrocławiu (ul. Toruńska 46).  W latach 1979 ? 2004 gimnazjum nosiło imię kpt. Pawła Cymsa. W tej szkole swoją siedzibę ma również Towarzystwo Pamięci Powstania Wielkopolskiego 1918-1919 Koło Inowrocław, które w styczniu w wspólnie z PTTK organizuje ?Rajdy powstańcze? żółtym szlakiem turystycznym.

 

Warto wspomnieć, że w 2013 roku Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej działający w Inowrocławiu wydał okolicznościowy kalendarz, od kilku lat organizuje również (z różnym natężeniem działań) grupę rekonstrukcyjną nawiązującą do tradycji powstańczych ? harcerze posiadają cztery komplety mundurów wykonanych na wzór tych z 1919 r.

 

Celowo nie opisuję tu wszystkich znanych mi szczegółów związanych z powstańczymi działaniami i pamiątkami po powstaniu. Ten artykuł jest raczej zachętą do samodzielnych poszukiwań. Wiele z postaci związanych z powstaniem jest niewątpliwie wzorem do naśladowania dla młodych ludzi. Poznawanie działań powstańców oraz ich losów może być fantastyczną letnią przygodą, szczególnie gdy samodzielnie pozna się ich szczegóły i kontekst historyczny. Dla osób mniej dociekliwych i nie mających czasu na prowadzenie poszukiwań w terenie pozostaje niestety tylko Internet. Dlatego redakcja serwisu kujawyzachodnie.pl będzie zapewne jeszcze nie jeden raz publikować materiały związane z losami powstańców, tradycjami 59 pp. i generalnie działaniami niepodległościowymi. Są one w dzisiejszych czasach spychane jakby na margines życia publicznego, a w naszej ocenie wciąż zasługują na pamięć i popularyzowanie.

 

Do opracowania niniejszego artykułu wykorzystałem informacje zawarte w książce Czesława Sikorskiego pt. ?Miasto na soli?, Warszawa 1988.  Zdjęcia Szwadronu Nadgoplańskiego oraz samolotu Halberstadt CL II opublikowałem za zgodą serwisu internetowego www.kruszwica.tk

Pozostałe fotografie, najczęściej reprodukcje pocztówek wydanych przed 1943 r., pochodzą ze zbiorów własnych autora. Zdjęcia współczesne wykonałem osobiście.

 

 
Error: the communication with Picasa Web Albums didn’t go as expected. Here’s what Picasa Web Albums said:




404. That’s an error.

The requested URL /data/feed/api/user/106232612795666801638/album/powstanie1919?kind=photo was not found on this server. That’s all we know.

Zostaw odpowiedź

 

  • O stronie

    Serwis KujawyZachodnie.pl to miejsce dla wszystkich, którzy kochają Kujawy i dla tych, którzy pojawili się tu przypadkiem. Piszemy o ludziach i wydarzeniach, które z jakiegoś powodu wpisały się w historię regionu lub mają znaczenie dla ludzi żyjących współcześnie. Zawsze staramy się, aby zamieszczane materiały były dawką pozytywnej energii do działania. Pisząc o rzeczach trudnych pokazujemy, w jaki sposób można sobie z nimi poradzić.

    Statystyka: Wpisów: 127, Komentarzy: 8

  • Reklama

  • Losowy film

    Oops, something went wrong.
  • Facebook Like Box



↑ Do góry